Groszek wraca na Słowacje! 

Już w najbliższy weekend odbędzie się piąta runda TCR Eastern Europe, podczas której na torze zobaczymy Bartosza Groszka. Areną zmagań będzie zlokalizowany niedaleko Bratysławy Slovakia Ring. Kierowca z Rzeszowa doskonale zna ten obiekt i w tym sezonie miał już okazję na nim wygrywać.
 
Groszek ma za sobą dwa fantastyczne starty w TCR Eastern Europe. W czerwcu odniósł swoją pierwszą wygraną w serii podczas rundy w Poznaniu, natomiast niespełna miesiąc temu dwukrotnie stawał na podium w Chorwacji. Na Slovakia Ringu mogliśmy oglądać Bartka w maju, kiedy to rywalizował w ramach cyklu ESET Cup Series i odniósł zwycięstwo w godzinnym wyścigu wytrzymałościowym. 
 
Tor pod Bratysławą otwarto w 2010 roku i szybko przyciągnął on najznamienitsze serie wyścigowe. Na pętli o długości 5922 metrów rywalizowały już Mistrzostwa Świata Samochodów Turystycznych, Mistrzostwa Świata GT, czy też seria BossGP przeznaczona dla historycznych bolidów Formuły 1. Obiekt charakteryzuje się bardzo szybkimi zakrętami, w których niezwykle ważna jest precyzja prowadzenia samochodu przy wysokich prędkościach. 
 
Rzeszowianin doskonale odnajduje się w takich warunkach, czego potwierdzeniem jest majowe zwycięstwo. W nadchodzący weekend zobaczymy go za kierownicą takiego samego auta i z tą samą ekipą – Hornak Aditis – która przygotowywała jego samochód w drodze po niedawne sukcesy. 
 
Weekend na Słowacji rozpocznie się w piątek, kiedy o godzinie 15:45 zawodnicy wyjadą na tor podczas treningu. Na sobotę zaplanowano kwalifikacje (godzina 10:50) oraz pierwszy wyścig, którego start przewidziano na 14:10. Weekend zwieńczy niedzielna rywalizacja koło w koło, a światła na prostej startowej zgasną o 12:35. 
 
– Mam bardzo dobre wspomnienia ze Slovakia Ringu i mam nadzieję, że w ten weekend uda nam się dopisać do tego kilka kolejnych. Do stawki ma dołączyć kilku mocnych rywali, więc na pewno nie będzie łatwo. Jak zawsze stawiam przed sobą najwyższe cele i dam z siebie wszystko, aby je zrealizować. Miesiąc temu w Chorwacji pokazaliśmy, że możemy walczyć w ścisłej czołówce serii i nie zamierzamy odpuszczać – powiedział Bartek przed weekendem na Słowacji.